Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 269 917 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS
Najlepsze
Blogi

O małych dziewczynkach

wtorek, 06 sierpnia 2013 2:05

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Małe dziewczynki są jak motyle

lekkie i wdzięczne

beztroskie i miłe.

Małe dziewczynki z wiankami na włosach

unoszą się beztroską w radosnych podskokach.

Dlatego wzorem motylich skrzydełek

mają swoje na plecach

widoczne dla tych ,

którzy u źródła odpoczywają w niedzielę...

 


Podziel się
oceń
21
1

komentarze (26) | dodaj komentarz

Uroki zimy...

środa, 13 marca 2013 2:42

 

 

 

 

 

Zapraszam :      www.polskiemuzy.pl

 

 

 

http://youtu.be/A5fs_8ItjPU


Podziel się
oceń
13
2

komentarze (15) | dodaj komentarz

Zima...

czwartek, 21 lutego 2013 23:33

 

 

 

 

 

Zapraszam :      www.polskiemuzy.pl

 

 


Podziel się
oceń
17
1

komentarze (14) | dodaj komentarz

Topole zimą...

środa, 30 stycznia 2013 23:24

 

 

 

 

 

Zapraszam :      www.polskiemuzy.pl

 

 


Podziel się
oceń
13
1

komentarze (13) | dodaj komentarz

Bergeretta świąteczna.

czwartek, 20 grudnia 2012 18:15

 

 

 

 

 

 

Zapraszam :      www.polskiemuzy.pl

 

Bergeretta  świąteczna…

***

Prószy, prószy śnieg…

Już oprószył krzewy i drzewa.

Na dachy opadł też.

A dymy z kominów na tle nieba

zapachową nutą wieszczą o świętowaniu,

gdy z dobrą nowiną pojawia się Anioł…

 

 

http://youtu.be/C0ZiIegt11w

 

 

I

Zaczyna się prozaicznie,

zwyczajnie i z planem,

w narastającym pośpiechu,

coraz bardziej z zadyszką.

Sprzątanie, zakupy, gotowanie.

Na drzwiach adwentowy wianek.

Coraz szybciej nadchodzi ten dzień,

gdy  w gotowości czystej pościeli

czekamy na swoje Amen!

II

Ustrojona choinka połyskuje światełkami.

W maleńkiej szopce wszystko po staremu.

Te same figurki jak rok temu.

Zapach świerku uroczyście unosi się nad nami.

Na śnieżnobiałym obrusie wystawna zastawa

z wigilijnymi potrawami…

III

Przy stole krąg złożonych dłoni.

Lekko drży głos lektora, który czyta,

Ewangelię według św. Łukasza, o narodzinach Jezusa,

a zaraz potem wszyscy dzielą się opłatkiem.

Są życzenia i łzy w oczach.

Nie ma kłótni, nastał czas pojednania…

IV

Przy odrobinie nostalgii zaczyna się wieczerza.

Jest barszcz z uszkami, karp smażony i w galarecie,

pierogi, grzyby, kapusta, sałatki i inne pyszności…

Zapada kulinarna cisza.

Od czasu do czasu nad stołem unoszą się pochwały

dla gospodyni kunsztu i  jej pracy wytrwałej…

V

Czas na śpiewy więc rozpoczyna się kolędowanie.

„Wśród nocnej ciszy”, „Bóg się rodzi”, „Przybieżeli do Betlejem”.

Spojrzenia łagodnieją, uśmiechy na twarzy.

Dobrze być ze sobą, wiedząc, że nic złego się nie wydarzy.

VI

Teraz już można rozdawać prezenty,

Które pod choinką Gwiazdor zostawił.

Gwiazdor to taki świąteczny św. Mikołaj,

co przychodzi razem z pierwszą gwiazdką tego wieczora.

Najbardziej z jego przybycia cieszą się dzieci i ten,

który dalej widzenie dziecka w sobie nosi…

Są grzechotki dla Maluszka i haftowana dla babci poduszka.

Nie sposób wszystkie prezenty przedstawić,

wystarczy ich, by każdy mógł się nimi zabawić.

Wszyscy się radują, św. Mikołajowi kolędowaniem dziękują…

VII

Na paterze baba z rodzynkami, makowiec i tort z marcepanem,

kutia i  miska z orzechami także owoce egzotyczne…

Z ekspresu unosi się zapach kawy.

Rozpoczyna się słodkie biesiadowanie. . .

VIII

Czas na pasterkę więc do kościółka swego bieżą parafianie…

Świątynia światłem i organami wita narodzone Dziecię,

Które ma przynieść Zmartwychwstanie światu.

Wszystko, co najważniejsze, mieści się w ...

„A  SŁOWO CIAŁEM SIĘ STAŁO I MIESZKAŁO MIĘDZY NAMI”…

 

***

Pod choinką ze świątecznymi rarytasami

Wiara,  Nadzieja i Miłość

jak gwiazdy zawisły nad nami!

 

http://youtu.be/iaHgdAn89Js

 


Podziel się
oceń
62
1

komentarze (16) | dodaj komentarz

Etiuda o zimie dla Vojtka z Warszawy...

wtorek, 11 grudnia 2012 1:18

 

 

 

 

 

Zapraszam :      www.polskiemuzy.pl

Vojtku , zainsperowałeś , więc dla Ciebie to... to...

 

...

Etiuda o zimie w mieście


Była tuż… tuż, jest już.

Pudruje bielą ulice.

Zamienia parki  w białe widoków stronice.

Obsypuje śnieżnym pyłem dachy.

Bladawym milczeniem gubi puszyste płaty.

Długim białym welonem głaska rabaty,

na których niedawno kwitły kwiaty.

Śnieżynkami zdobi żywopłotowe bukszpany,

które w słońcu szklą się kryształkami.

Od tej bieli, od tej białej zamieci,

czysty wydaje się świat.

Lubię takiej zimy mleczny ślad,

co zamienia w marmur, co się da…

Lecz ten kamień jest tak kruchy

i ulotny jak duchy.

Zima w  mieście tak krótko trwa,

że nawet z zimna nie trzęsie się strach,

który lodowatym spojrzeniem

patrzy z otuchą na otuloną śniegiem ziemię…

…….

Zimą siedzimy, i ty , i ja,

wtuleni w fotel, wpatrzeni w dal.

Myślimy, niezależnie od zimy.

O czym dumamy,

gdy nastrój zimą podyktowany?

A, no… dumamy

i w zadumie się rozpływamy,

że mogło być lepiej,

a jest gorzej,

że coraz więcej rozpadlin na Hożej w Warszawie,

co była kiedyś ulicą narolną

a teraz?

W Domu Prowincjonalnym Sióstr Franciszkanek

Okno Życia!

.......

Co ma do tego śnieg?

A no śnieg… sypie sobie białymi owsiankami

dla nowego życia,

które chce zniszczyć

zawiązana między państwami unia.

…..

Słyszysz dzwoneczki?

To mkną z dziećmi saneczki…

Gdzieś tam u kogoś zabrakło prądu,

przez nieszczelne okna bieda się pcha.

Jakaś staruszka trzęsie się z zimna.

Skulone dziecko łka,

zabrakło dla niego piernikowego serduszka.

Tu zima grozą gra.

………

W piwnicach, noclegowniach, na dworcach,

w sobie wiadomych zakamarkach,

koczują bezdomni.

Dla nich zima to niewiadoma w wiadomym.

To perspektywa zmrożonego pnia.

…….

Dobrze zimą przy kominku

ogrzać dłonie i stopy,

pić gorącą herbatę  z rumem

i cieszyć się widocznym za oknem białym runem,

i rozpływać się rojeniami w imaginacji

dla osobniczych wariacji,

które nie mają nic wspólnego z teraźniejszością.

Zima to do siebie ma,

że w karty niepewności z nami gra

……..

Sypie, sypie śnieżek…

Zaraz zasypie co potrzebne i niepotrzebne.

Przyjadą śnieżne pługi

i śnieg w mieście przemieni w szare bruzdy.

Po zimie zostanie sopli lodu kształt

I mrozu na szybach ażur.

I groźna niegroźna zima.

„To jest show… to jest show…”

....

Ostatnie słowa z piosenki…

 

http://youtu.be/MuhBptXImII

 

 


Podziel się
oceń
19
2

komentarze (24) | dodaj komentarz

Serenada jesienna...

sobota, 01 grudnia 2012 22:32

 

 

 

...

Zapraszam :      www.polskiemuzy.pl

 

 

 

Haniu, ta przeróbka na obrazie dla Ciebie... serenada też!

 

...

 

http://youtu.be/225b9cCf4gg

 

...



Jesienna serenada…


Zaszumiały liście,

pospadały z drzewa.

Wiatr poderwał je z ziemi,

rozwiał je gdzie trzeba.

Teraz one z dala dywan udają,

więc chętnie dzieci na nich siadają.

-------------------

Ale złotej jesieni krótki okres.

Pojawiły się niepomyślne wichury,

pozganiały w jedno miejsce złowieszcze chmury.

Zrobiło się mokro.

W powietrzu wilgotno.

Od czasu do czasu deszczu kropla spada,

nim stąd, ni zowąd, z jednej robi się gromada.

----------------------

Pozalewało pola, zalało drogi.

Nie ma ani skrawka suchego miejsca.

Pełne deszczówki wiadro bąbelkami pryska.

Parasol  mokry stoi w sieni.

Kot ziewa rozleniwiony.

Pies skulił ogon i leży przyczajony.

----------------------------

Spod szpary drzwi sączy się światło.

Ledwo, co  ledwo, widoczną smugą

tli się jasnością na przekór szarugom,

które pochmurnym niebem

grożą wzburzonych rzek gniewem.

Niewiele brakuje,  by stała się powódź,

która swym zasięgiem pozalewa drzewa.

Ostaną się tylko najwyższe topole,

Co koronami pną się do nieba.

--------------------------------

Kaskadą szumów i kakofonią wiatru,

przenikliwym świstem, jazgotem ptaków,

odgłosem kulek bijących w szybę,

szarością mglistą w ciemności rozlaną,

padają jedna za drugą kanonadą

w jedną strugę złączone wszystkie naraz

lecące z chmur kapki jakby chciały,

zatopić i psa, i kota, i ludzi, i urwisko,

słowem wszystko…

-----------------------

W pokoju cicho. Półmrok.

Ciepło. Ogień się iskrzy w palenisku.

Przy pianinie muzyk zatopiony w myślach,

przesuwa dłonią po klawiszach,

jakby w powietrzu muchy łapał, których nie ma.

Nagle cichymi tony rozpoczyna  granie.

Najpierw obejmuje przestrzeń łkaniem łagodnym 

jak lekkie siąpaniny kapanie,

by zdecydowanie akord za akordem

serenadą przytłumionych brzmień

jesiennej aury obłoków i wiatru zawirowaniem  

wpisać   się w  miłosną pieśń

śpiewaną o zmroku pod oknem ukochanej.

 

....

 

Ponownie to  samo nagranie  serenady "Gran Partita" Mozarta, które mogę słuchać godzinami...

 

http://youtu.be/225b9cCf4gg

 

...


Podziel się
oceń
7
1

komentarze (18) | dodaj komentarz

Ach, te topole w pejzażu i na obrazie Claude Moneta...

niedziela, 25 listopada 2012 0:56

 

 

 

 

Zapraszam :      www.polskiemuzy.pl

...

 

 

 

http://youtu.be/J1JikdPj87s


Podziel się
oceń
7
5

komentarze (24) | dodaj komentarz

W salonie Topoli Lirycznej rzecz o Wilnie ..

piątek, 16 listopada 2012 0:15



 

 

 

 


Zapraszam :      www.polskiemuzy.pl

 

Topola Liryczna zaprasza do swego salonu!

Tak się złożyło, że narazie nie ma spotkań w Wirtualnym salonie Laury, dlatego spotkania koleżeńskie odbędą się w  tym miejscu. Potrzebę spotkania zgłosiła Danusia - Frezja, która przygotowała stół na tę okoliczność w tym,  zaaranżowanym przeze mnie,  salonie.

Mili Goście, czekam na Was , wtulona w fotel  z lekturą w dłoni... Zatem przybywajcie...

 

 

 A teraz zapraszam na stare wileńskie ulice...

Posłuchajcie i zobaczcie... Na pewno spodoba się Wam...

 

http://youtu.be/Zf-qoWsaKw0

 

 Kilka lat temu uczestniczyłam w pielgrzymce do Wilna. Bardzo mile ją wspominam. Zachęcił mnie do niej młody kapłan z naszej parafii. Jestem Mu za to bardzo wdzięczna...

Podczas spotkania z mymi blogowymi koleżankami, podzielę się z nimi swoimi wrażeniami.

Oczywiście , nie o wszystkim da się opowiedzieć, bo każdy  kamień, każda budowla wymaga odzielnego omówienia, więc do tematu pewnie powrócę...

Dziś będzie poetycko... 

Hania przeczyta wiersz o Wilnie...

***

Wiatr rozdarty dzwonnicą. Dzikie wino płonie.

Wieczór w ciepłych fioletach. Cichy spacer z nikim.

I nagle wprost z zaułków wysmukłość gotyku.

Kłaniam się tym, co wznieśli i tym, co go chronią,

także temu, co zachwyt przymierzył do dłoni,

by oszołomić Paryż. Dyskretnie dotykam

naskórka żywej cegły. Ponad głową z krzykiem

ptak strącił obłok , który ciosał Jakubonis.

To samo dłuto. Ten sam oddech znad  Wilejki.

To zbieranie się w sobie, by wyrzeźbić wielkość.

Łagodny granit twarzy. Płaszcz podszyty dreszczem

i moje róże niemal pierwsze u stóp wieszcza.

Śmiech Zana i Czeczota. Tupot po kamieniach.

W zaułkach nie odkrytych przemyka milczenie.

( K. Konecka „Sonety litewskie")

 

...

O Wilnie pisał IL.K.Gałczyński...

 

...

Żydzi z ulicy Gaona, ze Szklanej, z
Mylnej, z Podwójnej

żyją z naprawy lalek i zalewania kaloszy,

okiem czerwonym jak koral szukają znaków na chmurach,

smażą śledzie i wierzą w nadejście Goga –Magoga.

(fragment z
wiersza „Elegie wileńskie" K .I. Gałczyńskiego)

... 

... Wyjmuję album ze zdjęciami.

Niecierpliwie czekałam na Ostrą Bramę...

 

 

A najpiękniej było i najmocniej  serce biło przy samym obrazie Matki Boskiej Ostrobramskiej...

 

 

...


Rzecz o Wilnie… (moje…)



Gdy już tam się znajdziesz...

Chcesz spełnić pragnienie -

Zobaczyć Ostrą Bramę,

Pokłonić się Matce Najświętszej,

Poprosić o łaski.

Kiedy tam jesteś przez chwilę,

Rozumiesz, dlaczego zachwycasz się Wilnem.

Tyle zieleni co tutaj, tyle śpiewnej mowy,

Ile wody w Wilejce w podzięce Tej,

która nad miastem czuwa w złotej sukience i koronach.

Łzy same z oczu płyną… Najważniejsza jest Ona.

...

 

 

Panno Święta, co jasnej bronisz Częstochowy

I w Ostrej świecisz Bramie,Ty, co Gród Zamkowy

Ochraniasz z jego wiernym ludem,

Jak mnie dziecko do zdrowia powróciłaś cudem,

Tak nas powróciesz cudem na Ojczyzny łono...

 

(Adam Mickiewicz, fragm.  Inwokacji, - "Pan Tadeusz").


Podziel się
oceń
6
1

komentarze (23) | dodaj komentarz

Być kobietą... to jest to...

środa, 14 listopada 2012 1:21

 

 

 

 

 

 

 

 
Zapraszam :      www.polskiemuzy.pl

 

Dedykacja dla Hani, mojej siostrzyczki Wirtualnej, której wizerunek umieściłam przy moich słowach...

 

 

 

........

Do kompletu piosenka...

http://youtu.be/Lx1_AQO3d7I

 ........

Hania - http://wmalinach.bloog.pl

W hierarchii blogowej pnie się coraz wyżej i wyżej....

Zasłużyła na to. Raduję się z Nią!


Podziel się
oceń
4
1

komentarze (23) | dodaj komentarz

Malarstwo amerykańskie...

wtorek, 06 listopada 2012 1:29

 

 

 

 

 


Zapraszam :      www.polskiemuzy.pl

 

...

 

Grant Wood...

 

...

Grant Wood , wybitny  amerykański
artysta malarz, ur. 13 lutego1891 r., zm. 12 lutego 1942 r. Kształcił się w
Europie. Jego obrazy łączą wątki prymitywnego prowincjonalizmu z anglosaskim
gotycyzmem.  Najsłynniejszy jego obraz
American Gothic jest jego najważniejszym dziełem. Na obrazie widzimy
prawdopodobnie parę małżeńską ( a może to córka farmera?). Kobieta jest
wyraźnie młodsza. Portret tej pary przypomina pozowane zdjęcie z końca XIX
wieku. Artysta pokazuje ponurych, purytańskich fundamentalistów. Obraz przyjęto
jako satyrę życia amerykańskiej prowincji. Do obrazu pozowali oddzielnie –
siostra artysty i jego dentysta.

Niezwykle realistycznie wygląda portret starej kobiety, która
pięknymi dłońmi podtrzymuje doniczkę z
sansewierą.

 


...

Bardzo obrazowo przedstawia się scenka rodzajowa z dwiema
kobietami, z których jedna trzyma dorodną kurę. 

 



Mimo pozornej surowości
obrazy Granta Wooda wzruszają ukrytym liryzmem, którego na pierwszy rzut
oka trudno zauważyć w prozie życia ukazanej przez artystę. 

 

...

 

Warto posłuchać...

 

http://youtu.be/R2m9u7EsCsA


Podziel się
oceń
4
1

komentarze (22) | dodaj komentarz

co "chodzi " mi po głowie 5. listopada?

poniedziałek, 05 listopada 2012 1:10

 

 

 

 

 

 

...


Zapraszam :      www.polskiemuzy.pl

 

Zapraszam do odsłuchania piosenki...

...

http://youtu.be/cUtkuMoXlD4

...

 

Zegar chodzi... Dzień za dniem przemija... Obudziłam się w środku nocy. Właściwie to wyrwał mnie ze snu dźwięk gongu, który usłyszałam podczas marzeń sennych. Śniło mi się, że wybieram się w podróż z dalszą rodziną. Pakowałam walizkę, lecz tak nieskładnie, że wszystko z niej wylatywało i czegoś brakowało. Co chwilę ktoś wchodził i wychodził. Zamieszanie jak po stypie... Atmosfera niepokoju i niepewności. Nic przyjemnego. Wstałam lekko oszołomiona, myśląc, że to dzień. Najwyraźniej za dużo myślę, ale tak już jest. Myśli jak zegar też chodzą , tylko, że w głowie albo po niej... Listopad miesiącem nostalgii, wspominek a co za tym idzie i wypominek... Taka tradycja. W domach i kościołach, także przelotnie, modlimy się w intencji Zmarłych, by dusze Ich zaznały miłosierdzia Bożego. To pomaga nie tylko Im, ale i nam, bo pozwala uwierzyć, że komuś pomogliśmy. Masowo też odwiedzamy groby. Tu kwiatek..., tam znicz... Na okrągło sprzątamy liście, które bezlitośnie  spadają z drzew. Chcemy, by miejsce spoczynku było czyste. Szanujemy  Tych, którzy odeszli i często patrzymy na nich, jakby spoglądali na nas z piedestsłu. Wydają nam się inni niż za życia. Unikamy negatywnego myślenia o Nich,  gromadzimy w sobie najlepsze wspomnienia, tak, że nawet nie wiadomo, kiedy przed naszymi oczyma jawią się jako zastygłe patyną pomniki...


Podziel się
oceń
4
1

komentarze (18) | dodaj komentarz

Zakochaj się...

sobota, 03 listopada 2012 1:40

 

 
Zapraszam :      www.polskiemuzy.pl

 

Wpis ten dedykuję moim sympatycznym Przyjaciólkom, by poczuły, że poprzez lubienie siebie, można  dotknąć szczęścia..., którego Im życzę z głębi serca.

 

 

To nie egocentryzm ani egoizm przemawia przeze mnie.

"Miłuj bliźniego jak siebie samego", głosi przykazanie.

By polubić bliźniego należy polubić siebie.

Zawsze siebie lubiłam...

Pewnie bardziej niż inni mnie...

Lubię siebie, więc lubię i bliźnich!

Jedno wynika z drugiego...

Logiczne, gdyby nie było pierwszego, to jak mogłoby być drugie?

Dlatego zachęcam, miłujcie siebie, aby polubić bliźniego...

Kiedy lubimy siebie?

Gdy prawie nic nie mamy sobie do zarzucenia.

Inni szukać u nas będą błędów, które sami mają,

lecz my wiemy najlepiej, co w nas jest "rajem"... 

 

W prezencie piosenka...

 

http://youtu.be/-AA08MHserg


Podziel się
oceń
4
1

komentarze (19) | dodaj komentarz

Z otchłani wychodzi się powoli...

poniedziałek, 26 września 2011 3:07

 

 

 

 

 

 


Podziel się
oceń
3
1

komentarze (9) | dodaj komentarz

Moje drzewo...

czwartek, 01 września 2011 18:24

 

 

 


Podziel się
oceń
2
1

komentarze (9) | dodaj komentarz

Łez zielonośc...

wtorek, 12 lipca 2011 22:58

 

 


Podziel się
oceń
3
1

komentarze (7) | dodaj komentarz

Płakałam ...

poniedziałek, 16 maja 2011 1:00

 

 

 

 

 

 


Podziel się
oceń
3
1

komentarze (15) | dodaj komentarz

Kobieta liryczna...

piątek, 29 kwietnia 2011 0:20

 

 

 

 

 

 

 

Kobieta liryczna

napręża miłości strunę.

Jest jak burza.

Jest jak błyskawica.

Jest żywiołem,

by mogła stać się tęczą....

 


Podziel się
oceń
3
1

komentarze (10) | dodaj komentarz

Życzenia wielkanocne...

sobota, 23 kwietnia 2011 23:24

 

 

 

 

 

Pogodnych Świąt Wielkanocnych

 


Podziel się
oceń
1
1

komentarze (8) | dodaj komentarz

W lustrze...

poniedziałek, 24 stycznia 2011 13:02

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

  


Podziel się
oceń
1
1

komentarze (9) | dodaj komentarz

piątek, 20 października 2017

Kalendarz

« październik »
pn wt śr cz pt sb nd
      01
02030405060708
09101112131415
16171819202122
23242526272829
3031     

Galerie

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

O moim bloogu

Blog poetycki. Krótkie formy prozą i wierszem...

O mnie


Trochę tu i trochę tam... wczoraj... dziś...jutro...

Statystyki

Odwiedziny: 13554
Wpisy
  • liczba: 38
  • komentarze: 363
Galerie
  • liczba zdjęć: 0
  • komentarze: 0
Bloog istnieje od: 2619 dni